Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego wybrałeś zawód Trenera Personalnego?

Zastanawiałeś się kiedykolwiek nad tym dlaczego wybrałeś zawód Trenera Personalnego?

UWAGA! Ten tekst będzie inny niż wszystkie do tej pory. Będzie krótki. Prawdopodobnie przejdzie bez echa. Jeśli nie masz otwartej głowy na drugiego człowieka to lepiej zrezygnuj z dalszej lektury. A jeśli masz odwagę spojrzeć w głąb siebie… mam nadzieję, że przyniesie Ci on ulgę.

 

Wielu z Nas stanęło kiedyś przed wyborem swojej ścieżki zawodowej. Zawód Trenera to dla wielu spełnienie najskrytszych marzeń. Niezależność, dbanie o sylwetkę, podziw wśród rówieśników, dobre pieniądze, elastyczne godziny pracy. Mam wymieniać dalej?

Mogłeś wybrać ten zawód bo kochasz sport, bo Twoi Rodzice byli Sportowcami. Być może dlatego, że przeszedłeś metamorfozę swojego życia i nie możesz już tłumić w sobie tego jak wiele się zmieniło odkąd zmieniła się Twoja sylwetka!

A może…

Może jesteś DDA ( dorosłym dzieckiem alkoholika) lub DDD (dorosłym dzieckiem z rodziny dysfunkcyjnej).

Pewnie teraz większość z Was wyjdzie z mojej strony, inni powiedzą że mi odwaliło.

Proszę, zostań.

To, że wychowałeś się w takiej Rodzinie to nie Twoja wina. Jednak jeśli już tak było wytłumaczę Ci dlaczego mogłeś odnaleźć siebie w tym zawodzie. Bo widzisz, masz w nim to, co daje Ci złudne poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości. Twoi Rodzice byli odpowiedzialni za Ciebie gdy byłeś dzieckiem. Niestety w wielu przypadkach musiałeś bardzo szybko dorosnąć, lub… nigdy nie wyszedłeś z roli dziecka.

Zobacz. W tym zawodzie liczą się efekty. Liczy się wynik. Tak, wtedy też Cię zauważano dopiero wtedy gdy zrobiłeś coś WOW ! I nie ważne czy to była 6 z polskiego (wf i muzyka się nie liczyło), czy rozpieprzyłeś szybę sąsiadowi. W tym zawodzie liczy się kontrola, a kontrola to poczucie bezpieczeństwa. Kiedy Twoja Rodzina nie dawała Ci tego co dla małego człowieka najważniejsze, to co kontrolowałeś dawało Ci bezpieczeństwo. Kontrolujesz michę – to daje spokój. Wtedy byłeś winny. Wszystko robiłeś źle, nawet jak robiłeś to najlepiej jak umiałeś. Teraz masz fantastyczną sylwetkę. Wszyscy Cię podziwiają. JESTEŚ WAŻNY. Być może w domu byłeś BOHATEREM, teraz też nim jesteś, w końcu wyciągasz wszystkich z opresji. ONI Ci niemal ŻYCIE ZAWDZIĘCZAJĄ ! Nareszcie JESTEŚ WAŻNY !!!!

 

Ten wpis nie będzie długi.

Chcę tylko zmusić Cię do refleksji.

Niskie poczucie własnej wartości to coś nad czym warto pracować.

Jesteś WAŻNY, nawet jeśli nie jesteś idealny.

Jesteś WAŻNY, nawet jak Twoi klienci nie mają takich efektów jakbyś oczekiwał.

Jesteś WAŻNY, nawet jak tracisz kontrolę.

 

Jesteś bezpieczny.

Zasługujesz na miłość.

 

PS: Jeśli utożsamiasz się z tym tekstem, będę wdzięczna za wiadomość prywatną i mam nadzieję, że skłonie Cię do tego by poszukać pomocy.

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA