Branża fitness w pandemii. Co poszło nie tak?

Branża fitness, która w świecie off-line nagle prawie przestała istnieć…

Żyjemy już z pandemią od dobrych kliku miesięcy. Przez ten czas mogliśmy obserwować całe spektrum zachowań pracowników branż fitness. Od marca jestem aktywną obserwatorką, rozmawiam z dziesiątkami pracowników tego sektora. Mam pewne wnioski, jak zwykle nie zawsze wygodne. Chcesz je poznać? Jeśli tak to poświęć kilka minut na przeczytaniu tego tekstu i zastanów się jakie wnioski możesz wyciągnąć z tej całej sytuacji…

Czy zawsze tak było?

Od lat zwracałam uwagę na poniższe problemy. Wiem, że praca nad nimi wymaga przede wszystkim odwagi i po pierwsze konfrontacji z tym co może się wydarzyć. No nic, byliśmy okropnymi optymistami (w sumie w wielu kwestiach jest to bardzo dobre). Marzy mi się jednak, by to wszystko zmusiło nas do tego, by na przyszłość nie popełniać następujących błędów…

ODPOWIEDZIALNOŚĆ, A WŁAŚCIWIE BRAK LIDERÓW W WIELU KLUBACH

Ty i tylko TY jesteś odpowiedzialny za wyniki Twoje lub Twojej firmy. Nie wiem, kto kogo tak okłamał, że myślimy że prowadzenie firmy to bułka z masłem. Zatrudniamy na potęgę na umowach śmieciowych. Chcemy przerzucać ogromną część zadań WŁAŚCICIELA firmy na jednostki, które kompletnie nie mają kompetencji do tego by prowadzić efektywne działania. Gdy nastała pandemia wszystko było winą innych, mało kto posypał głowę popiołem. Obrażanie się za to, że ktoś kto został bez środków do życia chce sobie jakoś radzić. To było takie dziecinne. Jeśli odważysz się zakładać własną działalność, pamiętaj, że to Ty jesteś odpowiedzialny za planowanie, zarządzanie, innowacje, inwestycje, myślenie perspektywiczne i przede wszystkim za LUDZI, którzy dla Ciebie pracują. Jeśli nie chcesz tego brać na siebie, nie powinieneś prowadzić firmy.

SIEĆ, ZAPOMNIENIE O ŚWIECIE ON-LINE

Dlaczego to wszystko tak siarczyście szlag trafił? Bo wielu nie myślało perspektywicznie. Branża fitness w świecie on-line istnieje od lat i ma ogromny potencjał! My jak zawsze, wszystko na ostatnią chwilę. Oczywiście wielu się nie poddało i zadziałało natychmiast biorąc np udział w moich wyzwaniach, ale reszta? Założyła ręce i czekała nie wiadomo na co. A co jeśli znowu będzie jakiś Lockdown? Może nie przez COVID, może z innej przyczyny… Odrobiłeś zadanie domowe? Masz plan B? Budujesz zabezpieczenie finansowe? Każdy dzień, który zwlekasz z podjęciem decyzji o działalności on-line, jest dniem gdzie inni Cię wyprzedzają… Jutro rozpoczynam nowe wyzwanie z budowania marki on-line (więcej info znajdziesz tutaj), jest tam już 60 Trenerów – oni wiedzą. A inni nadal czekają, na tarczę która nie nadchodzi, na pieniądze których nie widać, na otwarcie branży choć wiadomo, że szybko to nie nastąpi…

PIENIĄDZE, A NIE LUDZIE

Generalnie to jest tak. Pieniędzy nie dają Ci ludzie, a pracownicy z którymi Ci ludzie chcą mieć kontakt. Niestety ta sytuacja pokazała, że dla wielu firm, człowiek jest tylko pionkiem w grze. Ta sytuacja pokazała prawdziwe relacje. Kto z kim trzyma, kto się nie liczy. Pokazała też to, kto jest przywiązany do pracodawcy. Komu, jest żal iść na swoje, a kto zrobi to z uśmiechem na twarzy. Wiele polskich firm w branży żyło od 1go do 1go. Brak finansów przeznaczonych na rozwój, na dbanie o relacje w zespole. Walka gigantów na ceny spowodowała, że inni również zaczęli walczyć o klienta ceną… w takiej walce długoterminowo zawsze przegrasz.

Ludzie w panice robią straszne rzeczy

Jesteśmy egoistami. Z niepokojem obserwowałam jak jeden drugiemu wilkiem. Na końcu najważniejsze okazały się pieniądze. Kluby zaczęły oskarżać się o podbieranie klientów. Trenerzy zaczęli w sieci na siebie nawzajem wylewać pomyje. Jedni wzięli się w garść, inni skoncentrowali się na tym jak się nawzajem niszczyć. Nie potrafiliśmy się zjednoczyć, walczyć o branże. Wielu uczestniczyło w strajkach, jednak okazało się to niewystarczające. Kluby się zamykają, inni się przebranżawiają. Czasami jest to zwykła kalkulacja i to jest ok. Jesteśmy w miejscu gdy wielu wypadnie z gry, a Ci którzy zostaną w branży zgarną wszystko.

Stało się też wiele dobrego. Byli też ludzie, którzy doskonale sobie poradzili, a ich relacje z pracownikami przeszły totalną metamorfozę i będą teraz niezniszczalni. To nie tak, że cała branża poległa.

Co teraz?

  • podejdźmy do tematu mądrzej
  • inwestujmy w szkolenia z zarządzania firmą, w marketing
  • nie ryzykujmy już tak mocno, potrzebujemy oddechu stabilizacji
  • weźmy odpowiedzialność za siebie i firmy i przestańmy pieprzyć, że to tylko wina polityki naszego kraju
  • BUDUJMY ŚWIADOMOŚĆ. NASZYCH MAREK W SIECI, przestańmy w końcu lekceważyć ten świat !
  • przyszykujmy się na mocne turbulencje, codziennie może się coś zmienić
  • prowadźmy dokładne statystyki i zadbajmy o zarządzanie finansami.

 

Możemy to odbudować ! Możemy wyjść silniejsi, mądrzejsi ! Możemy zbudować społeczność, która widząc nasze zaangażowanie zawsze będzie z Nami !!!

 

To od Was zależy jak pandemia odbije się na Waszym życiu biznesowym.

 

Ściskam !

 

 

Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego wybrałeś zawód Trenera Personalnego?

Zastanawiałeś się kiedykolwiek nad tym dlaczego wybrałeś zawód Trenera Personalnego?

UWAGA! Ten tekst będzie inny niż wszystkie do tej pory. Będzie krótki. Prawdopodobnie przejdzie bez echa. Jeśli nie masz otwartej głowy na drugiego człowieka to lepiej zrezygnuj z dalszej lektury. A jeśli masz odwagę spojrzeć w głąb siebie… mam nadzieję, że przyniesie Ci on ulgę.

 

Wielu z Nas stanęło kiedyś przed wyborem swojej ścieżki zawodowej. Zawód Trenera to dla wielu spełnienie najskrytszych marzeń. Niezależność, dbanie o sylwetkę, podziw wśród rówieśników, dobre pieniądze, elastyczne godziny pracy. Mam wymieniać dalej?

Mogłeś wybrać ten zawód bo kochasz sport, bo Twoi Rodzice byli Sportowcami. Być może dlatego, że przeszedłeś metamorfozę swojego życia i nie możesz już tłumić w sobie tego jak wiele się zmieniło odkąd zmieniła się Twoja sylwetka!

A może…

Może jesteś DDA ( dorosłym dzieckiem alkoholika) lub DDD (dorosłym dzieckiem z rodziny dysfunkcyjnej).

Pewnie teraz większość z Was wyjdzie z mojej strony, inni powiedzą że mi odwaliło.

Proszę, zostań.

To, że wychowałeś się w takiej Rodzinie to nie Twoja wina. Jednak jeśli już tak było wytłumaczę Ci dlaczego mogłeś odnaleźć siebie w tym zawodzie. Bo widzisz, masz w nim to, co daje Ci złudne poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości. Twoi Rodzice byli odpowiedzialni za Ciebie gdy byłeś dzieckiem. Niestety w wielu przypadkach musiałeś bardzo szybko dorosnąć, lub… nigdy nie wyszedłeś z roli dziecka.

Zobacz. W tym zawodzie liczą się efekty. Liczy się wynik. Tak, wtedy też Cię zauważano dopiero wtedy gdy zrobiłeś coś WOW ! I nie ważne czy to była 6 z polskiego (wf i muzyka się nie liczyło), czy rozpieprzyłeś szybę sąsiadowi. W tym zawodzie liczy się kontrola, a kontrola to poczucie bezpieczeństwa. Kiedy Twoja Rodzina nie dawała Ci tego co dla małego człowieka najważniejsze, to co kontrolowałeś dawało Ci bezpieczeństwo. Kontrolujesz michę – to daje spokój. Wtedy byłeś winny. Wszystko robiłeś źle, nawet jak robiłeś to najlepiej jak umiałeś. Teraz masz fantastyczną sylwetkę. Wszyscy Cię podziwiają. JESTEŚ WAŻNY. Być może w domu byłeś BOHATEREM, teraz też nim jesteś, w końcu wyciągasz wszystkich z opresji. ONI Ci niemal ŻYCIE ZAWDZIĘCZAJĄ ! Nareszcie JESTEŚ WAŻNY !!!!

 

Ten wpis nie będzie długi.

Chcę tylko zmusić Cię do refleksji.

Niskie poczucie własnej wartości to coś nad czym warto pracować.

Jesteś WAŻNY, nawet jeśli nie jesteś idealny.

Jesteś WAŻNY, nawet jak Twoi klienci nie mają takich efektów jakbyś oczekiwał.

Jesteś WAŻNY, nawet jak tracisz kontrolę.

 

Jesteś bezpieczny.

Zasługujesz na miłość.

 

PS: Jeśli utożsamiasz się z tym tekstem, będę wdzięczna za wiadomość prywatną i mam nadzieję, że skłonie Cię do tego by poszukać pomocy.

5 sposobów na lepsze zarządzanie sobą w czasie. Praca on-line Trenera Personalnego

Praca on-line Trenera Personalnego stała się rzeczywistością. Choć od lat można było zaobserwować taką tendencję, teraz zostałeś niejako zmuszony do tego, by zacząć działać on-line. Pewnie byłeś przekonany, że praca zdalna jest w pewnym stopniu szczytem marzeń. Wstajesz, w piżamie w łóżku rozpisujesz plany treningowe i tylko sprawdzasz stan konta. Tak miało być, tak nie jest. Znasz to?

Czego dowiesz się z tekstu?

  • jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości,
  • dlaczego to takie trudne
  • od czego zacząć
  • dlaczego to takie ważne
  • poznasz 5 kroków, które absolutnie powinieneś wdrożyć w życie już od teraz

1. Ustal priorytety

To jest absolutnie najważniejsza kwestia. Ja wiem, że w domu jest zawsze coś do zrobienia. Natomiast pranie i sprzątanie poczeka. Prawda jest taka, że jeśli nie zaplanujesz pracy w blokach czasowych to prawdopodobnie w ogóle do niej nie zasiądziesz. Wiemy już, że pracę trzeba zaplanować w blokach godzinowych. Co dalej? Ten czas w blokach rozdysponuj na kilka rzeczy, a nie tylko na jedną. Do tej pory “wychodziłeś do pracy”. Więc teraz też to jest ważne. Tak samo jak wtedy kiedy opuszczałeś mieszkanie. Wychodzisz do pracy – nawet do drugiego pokoju i NIE MA CIĘ dla NIKOGO ! Wiem, że to trudne, zwłaszcza kiedy domownicy nie rozumieją dlaczego tak CI na tym zależy. Rozmowa z nimi może wiele zmienić. Usiądź i pogadaj. To zawsze pomaga. To wszystko pomoże Ci również zachować poczucie bezpieczeństwa, to taki łącznik z “normalnym” życiem , którego wszystkim Nam teraz brakuje.

2. Ustal sztywne godziny pracy.

Prowadzisz treningi on-line? Ustal godziny pracy około tych zajęć. NIE – nie rób pół godziny przerwy przed i po !!! W domu ciężko się skupić. Jeśli zaczniesz się rozdrabniać, nie zrobisz tak wiele jak wtedy jak dokładnie to zaplanujesz. W trakcie tych godzin nie robisz nic innego. NIC. Możesz pójść do toalety, możesz zjeść wcześniej przygotowany posiłek. Nic więcej. Żadnego Fb, IG, YouTube. Jeśli dla Ciebie to trudne, możesz użyć aplikacji POMODORO. Co 45 minut pozwoli Ci na 15 minut przerwy :)

3. Myśl do przodu

Nie da się efektywnie pracować jeśli nie wiesz nad czym masz się pochylić. Wypisz sobie wszystkie obowiązki które dotyczą Twojej pracy KONKRETNIE. Wypisz imiennie komu co obiecałeś. Zrób listy (o ich rodzajach wiele mówię w moim webinarze nt tego “Jak organizować czas, by zarabiać więcej”). Planuj projekty długoterminowe. POSTAW na marketing, a nie tylko spełnianie obietnic, które dałeś klientom. Do tej pory byłeś nastawiony na działanie. Wychodzę – robię treningi – wracam, odpoczywam. To dlatego między innymi popłynąłeś i nie miałeś planu B. Postaw najpierw na plany miesięczne. Niech to będzie coś nowego, coś co rozwinie Twój biznes i pozwoli Ci zarabiać pieniądze, byś znowu poczuł się bezpiecznie.

4. Znajdź czas na rozwój

W tym całym czasie dla pracy, nie może zabraknąć czasu na rozwój. CODZIENNY. Wkroczyłeś na nowe terytorium pracy. UCZ SIĘ MARKETINGU w sieci ! Skoro masz już bloki pracy to każdy dzień zacznij od godziny pracy nad sobą i swoimi kompetencjami. Uważasz, że jest Ci to nie potrzebne? Jest tyle nieodkrytych tematów. Może to być trening, może być dieta, może być każdy inny temat. To Ty wybierasz.

Cały czas szukaj nowych celów. Nawet jeśli jesteś już bogaty, nawet gdy masz ustabilizowaną firmę. Wciąż pytaj, patrz, szukaj, główkuj, co jeszcze innego można zrobić. To znakomicie wpływa na twoją psychikę, ale także zabezpiecza przed nagłą katastrofą.”
Ray Kroc, założyciel McDonalds

5. Trenuj taki sposób pracy przez minimum 21 dni !

Mniej więcej tyle czasu potrzebujesz, by ten sposób pracy stał się Twoim nawykiem. Niestety praca on-line to praca 24h w sieci. Natomiast nie może być tak, że praca sprawia, że nie masz czasu na życie. Są sytuacje, które rozwiążesz w minutę, a są takie które wymagają większego zaangażowania – te zostaw na bloki pracy.

 

 

 

I na koniec. To nie jest łatwe. Ale jak mawia Bryan Tracy “Nie możesz latać z orłami, jeśli nadal grzebiesz z kurami” :)

Ja ogarnęłam, Ty też sobie poradzisz !!!